XVIII KFPP - 1980

Tym razem nagroda główna Opola była jedna i po raz pierwszy nie dla wykonawcy, lecz dla kompozytora i aranżera – Zbigniewa Namysłowskiego

Sześć czerwcowych dni z piosenkami, 100 solistów, 20 zespołów instrumentalno-wokalnych, trzy orkiestry i zespół baletowy. Wśród koncertów: Debiuty, Premiery, Prezentacje, Przeboje Studia Gama i najważniejszy, bo finałowy Mikrofon i ekran.

Folkowa śpiewogra
Prapremierę w Opolu miał śpiewnik śląski „Pozłacany warkocz” Katarzyny Gertner.

Rockowe trzęsienie ziemi
Koncertem Rock w Opolu wstrząsnęła Kora z Maanamem. Zaśpiewała „Boskie Buenos” (muz. M. Jackowski, sł. Kora). To był początek rewolucji na listach przebojów. Wkrótce zniknęły z nich piosenki nazywane przez rockmanów gierkowskimi przebojami.

CIEKAWOSTKI

VOX czyli polskie Bee Gees
Andrzej Kozioł, Witold Paszt, Jerzy Słota i Ryszard Rynkowski - czterech przystojniaków zaśpiewało falsetem „Bananowy song” (muz. R. Rynkowski, sł. M. Skolarski). Byli opaleni i radośni. Właśnie wrócili z koncertów na Kubie.

Pechowy rejs
Rodowicz zgłosiła się do koncertu Premiery z utworem „Hej żeglujże, żeglarzu” (muz. J. K. Pawluśkiewicz, sł. trad.). Jedna z koleżanek doniosła, że piosenka pojawiła się już w radiu. Publicznie wykonując utwór przed koncertem w Opolu, Rodowicz złamała regulamin konkursu. Tuż przed wyjściem na scenę dowiedziała się, że nie będzie punktowana. Mimo tego zaśpiewała (wg „6x5 czyli 30 lat festiwalu opolskiego” Mariusz Jeliński, Warszawa 1997, Grupa Wydawnicza KAW i TVP S.A.).

Problemy z witaminami
Tekst piosenki Andrzeja Rosiewicza budził pewne kontrowersje. Chodziło o przyjaźń między narodami. Zwłaszcza o akapit: Lecz jak czułbyś się w tym domu czystym oczywistym, gdyby w kuchni ktoś przy dziecku mówił po niemiecku. Szef festiwalu pertraktował zmianę tekstu z Rosiewiczem. Wtedy pojawił się Jonasz Kofta. Pytanie, czy można coś zmienić skwitował krótko: Można, ale wtedy nie można mówić o sztuce.

NAGRODY

Żagle i zdrowie
W konkursie Premiery triumfowali ex aequo Alicja Majewska z „Jeszcze się tam żagiel bieli” (muz. W. Korcz, sł. W. Młynarski) i Rosiewicz – „Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny” (muz. i sł. Andrzej Rosiewicz).

Młode wilki
Jacek Kaczmarski dostał nagrodę dziennikarzy. Jego „Obławę” wycięto z telewizyjnej transmisji koncertu laureatów. Dlaczego? Kaczmarski śpiewał: (...) Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy, i giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie nie dajcie z siebie zedrzeć skór. Brońcie się i wy, o bracia wilcy, brońcie się, nim wszyscy wyginiecie(...) Kaczmarski wystąpił w koncercie autorskiej piosenki studenckiej „Wciąż o tym samym”.

Muzyczne początki gwiazdy „Klanu”
Miss Obiektywu została Izabela Trojanowska. Zaśpiewała w Opolu „Tyle samo prawd, ile kłamstw” i „Tydzień łez” (muz. R.Lipko, sł. A.Mogielnicki). Dostała nagrodę za interpretację piosenki.

Grand Prix:
Katarzyna Gaertner za muzykę do widowiska „Pozłacany warkocz”
 Nagroda główna:
 
Zbigniew Namysłowski za muzykę i aranżację piosenki „Tak mało chcę” w wykonaniu Izabelli Trojanowskiej
 Nagrody w konkursie „Premiery”:
1. ex aequo: „Najwięcej witaminy” (Rosiewicz) w wykonaniu Andrzeja Rosiewicza i „Z tobą, bez ciebie” (Figiel/Zaorski) w wykonaniu Ewy Bem
2. „Jeszcze się tam żagiel bieli” (Korcz/Młynarski) w wykonaniu Alicji Majewskiej
3. ex aequo: „ Reggae o pierwszych wynalazkach” (Jeżowska/Mogielnicki) w wykonaniu Majki Jeżowskiej oraz „Leżę pod gruszą” (Krajewski/Czapińska) w wykonaniu Maryli Rodowicz
 Nagrody w konkursie „Debiutów”:
1. Małgorzata Zawadzka
2. Zbigniew Zamachowski
3. Ewa Uryga
 Nagroda dziennikarzy:
Jacek Kaczmarski