XI KFPP - 1973

Nagrodę Dziennikarzy zdobyła dramatyczna tekstem i przejmującą, odznaczająca się niemal operowym rozmachem kompozycją „Jaskółka uwięziona” Kępińskiego i Szemiotha.

FAKTY

Trzy na trzy
Odbyły się trzy konkursy festiwalowe: Premiery, Interpretacje i Mikrofon dla wszystkich. Trzy były też składy sędziowskie. Po raz pierwszy w historii konkursy punktowano jawnie – jurorzy podnosili tabliczki z ocenami. Nad całością festiwalu czuwał Janusz Rzeszewski. Scenografię zaprojektowała Xymena Zaniewska.

Tylko zwycięzcy
W finałowym koncercie „Mikrofon i ekran” wystąpili tylko laureaci.

Wojna na żarty
Kabareton awansował do rangi imprezy godnej amfiteatru. Do tej pory odbywał się w skromnej, liczącej kilkaset miejsc, auli Szkoły Pedagogicznej. „Noc kabaretową” wyreżyserowała Olga Lipińska. Grupy Salon Niezależnych, Elita, Pod Egidą i Tey podjęły szlachetną, turniejową walkę.

CIEKAWOSTKI

Z przymrużeniem oka
Łucja Prus, znana z lirycznego repertuaru, zaśpiewała piosenkę satyryczną „Tango z różą w zębach” (muz. W. Nahorny, sł. J. Kofta). Pytana, dlaczego wybrała parodię, odpowiadała, że wyraża to „jej stosunek do festiwalu w Opolu”.

Do fryzjera!
Władza nie lubiła niepokornych wykonawców – kudłatych i z krzyżami na piersiach. Pilnowali ich inspicjenci. Kazali spinać włosy, zdejmować łańcuszki. Stan Borys był nieprzejednany. Wystąpił z rozwianą czupryną i medalionem. Potem był wzywany na dywanik partyjnych oficjeli.

Kaczka pojednania
Kabaretonowi artyści przemycili do programu żarty, które zmroziły cenzurę. Po koncercie do stolika, gdzie biesiadowali kabareciarze, podszedł ze srogą miną wiceminister kultury. Na przeprosiny zaproponowali mu pieczoną kaczkę. Na ten wieczór minister dał się ugłaskać.

NAGRODY

Udany balans na granicy kiczu
Pierwszą nagrodę zdobyła Łucja Prus za „Tango z różą w zębach” (muz. W. Nahorny, sł. J. Kofta). Pokonała Jerzego Połomskiego, który nie wiedział, co z dziewczynami. „Małgośka” nie zdobyła nagrody, choć, jak się miało okazać, wgrała więcej: została ponadczasowym przebojem.

Dobre pierwsze wrażenie
Debiutujący w Opolu poznański kabaret Tey dostał Złotą Szpilkę od satyrycznego tygodnika „Szpilki” za występ, który składał się z fragmentów programu „Wizyta i kwita”.

Lepiej solo
Solowy debiut Krystyny Prońko, która do tej pory śpiewała w chórkach. Wystąpiła w koncercie „Interpretacje” z zespołem Koman Band. Nagrodzono ją za wykonanie piosenek „Po co ci to chłopcze“ (muz. J. Koman, sł. J. Szczepkowski) i „Umarłe krajobrazy” (muz. J. Koman, sł. G. Walczak).

Jaskółka, czarny sztylet…
Dziennikarze docenili piosenkę „Jaskółka uwięziona” (muz. J.Kępski, sł. K. Szemioth). Zaśpiewał ją Stan Borys.

Nagrody w kategorii „Premiery”:
1. „Tango z różą w zębach” (Nahorny/Kofta) w wykonaniu Łucji Prus
2. „Dwa razy dwa” (Kopff/Kleyny) w wykonaniu zespołu „Partita”
3. „Bo z dziewczynami” (Rembowski/Bianusz) w wykonaniu Jerzego Połomskiego
 Wyróżnienia:
 „Diabeł i raj” (Gaertner/Osiecka) w wykonaniu Maryli Rodowicz oraz „Na granicy dnia” (Zieliński/Moczulski) w wykonaniu „Skaldów”
Nagrody w kategorii:
 „Interpretacje”:

1. Krystyna Prońko
2. Wojciech Skowroński z zespołem „Blues Rock”
3. Krystyna Tkacz Nagrody w kategorii: „Mikrofon dla wszystkich”
Równorzędne nagrody główne otrzymali:
Renata Kretówna, grupa „Boom”, Paweł Birula z grupą „Va Banque” oraz zespoły „Brylantowe Szpilki” i „Hajduczki”
 Nagroda dziennikarzy:
Stan Borys za „Jaskółkę uwięzioną” (Kępiński/Szemioth)
 Nagroda tygodnika „Szpilki”:
Kabaret „Tey”
 Nagrody publiczności:
Jerzy Połomski, „Brylantowe spinki” - Jolanta Woźniacka