VIII KFPP - 1970

Absolutnym przebojem, hitem, szlagierem Opola ’70 okazał się „Ach, co to był za ślub” Sikorskiego i Młynarskiego w wykonaniu zespołu „Quorum”.

Z dowcipnym tekstem, lekko swingujący, pomysłowo zaaranżowany, stał się jednym z najpopularniejszych przebojów na wiele lat. Natomiast słowa tytułu oderwały się od samej piosenki i stały się rodzajem żartobliwego zawołania na różne okazje. Z siebie samego żartował znakomity wokalista jazzowy, ale i piosenkarz popowy Andrzej Dąbrowski w piosence Osieckiej i Ptaszyna Wróblewskiego „Zielono mi”.

Ale już inne uhonorowane nagrodami głównymi utwory, choćby „Być może” w wykonaniu Anny German, ani „Chlebem i solą”, który wyśpiewała Joanna Rawik ani tym bardziej utwór o uspokajającym tytule „Marsjanie nie zagrażają Ziemi” wykonany przez Jana Pietrzaka, nie odebrały większego echa. Powszechny aplauz i nagrodę Telewizji Polskiej zyskał natomiast Kazimierz Grześkowiak za wykonanie „To je moje”. Nagroda Dziennikarzy przypadła wspólnie Łucji Prus i Skaldom, którzy wykonali melancholijny utwór Zielińskiego i Osieckiej „W żółtych płomieniach liści”. Po raz pierwszy przyznano nagrodę Polsko-Amerykańskiej Agencji Artystycznej, „Złoty Mikrofon”. Przypadł Łucji Prus i zespołowi „ABC”.

FAKTY

Chude lata?
Wszyscy mówili o kryzysie. TVP, tłumacząc się oszczędnościami, zrezygnowała z kabaretonu. Cenzura i pieniądze – o to chodziło.

Nigdy nie rezygnuj
Kabareciarze z Silnej Grupy Pod Wezwaniem przyjechali do Opola na własne ryzyko finansowe. I wyśpiewali nagrodę piosenką „To je moje” (muz. K. Łojan, sł. K. Grześkowiak).

Spec od musicali
Po raz pierwszy festiwal reżyserował Janusz Rzeszewski. Przygoda z muzyką tak mu się spodobała, że nakręcił potem filmy: „Halo, Szpicbródka”, „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Lata 20., lata 30.”

Powiał wiatr od Zachodu
Publiczność śpiewała z Marylą Rodowicz „Jadą wozy kolorowe” (muz. S. Rembowski, sł. J. Ficowski). Zainteresował się nią Robert Kingston z amerykańskiego koncernu płytowego Southern Music Publishing Company Ltd. Wytwórnia Columbia zachwyciła się Czesławem Niemenem. Artysta nagrał kilka ciekawych albumów na Zachodzie, ale niestety nie znalazł się w czołówce grającej progresywnego rocka. Na Wschodzie było łatwiej, ale nie rockowi. Tam karierę robiła Marya Rodowicz.

CIEKAWOSTKI

Znikające nuty
Maryla Rodowicz wspomina, że tuż przed finałowym koncertem, na którym miała zaśpiewać „Jadą wozy kolorowe”, zapodziały się nuty piosenki. Złośliwi mówili, że zjadła je Urszula Sipińska. Maryla śpiewała bez orkiestry, przy akompaniamencie gitary.

Dziewczyna wojownik
Halina Frąckowiak wystąpiła z minirecitalem. Śpiewała m.in.: „Barwy ziemi” (muz. B. Kimczuk, sł. J. Kondratowicz) i „Napisz proszę” (muz. A. Mikołajczak, sł. A. Jastrzębiec-Kozłowski). Na scenie pojawiła się w zbroi. Miała krótką spódniczkę i biustonosz z błyszczącej blachy. Realizatorzy telewizyjni wystraszyli się skandalu i starali się nie pokazywać jej z bliska.

Płonący hit i pożegnanie z Opolem
Czerwone Gitary zaśpiewały piosenkę „Płoną góry, płoną lasy” (muz. S. Krajewski, sł. J. Kondratowicz), która nie dostała żadnej nagrody, ale stała się przebojem. Rozczarowanie sprawiło, że zespół zrezygnował z opolskich konkursów.

NAGRODY

Osiecka i Młynarski
Nagrody zdobyły aż dwie piosenki z tekstami Agnieszki Osieckiej: „Zielono mi“ (muz. J.Ptaszyn-Wróbewski, wyk. Andrzej Dąbrowski) i „W żółtych płomieniach liści“ (muz. Zieliński, wyk. Łucja Prus, Jacek Zieliński oraz Skaldowie). Nagrodę Przewodniczącego Komitetu ds. Radia i TV zdobył zespół Quorum za „Ach, co to był za ślub“ (muz. J. Sikorski, sł. W. Młynarski).

Ludowy filozof na scenie
Telewizja Polska za najlepszą piosenkę uznała „To je moje“ (muz. K. Łojan, sł. K. Grześkowiak) w wykonaniu Kazimierza Grześkowiaka. Ten filozof z wykształcenia w Opolu debiutował w 1967 r. Rok później zdobył Grand Prix festiwalu za utwór „Odmieniec“ (muz. K. Gaertner). Grześkowiak mawiał, że do śpiewania zainspirował go rzeźbiarz ludowy Jędrzej Wowro.

Nagrody główne:
- „Marsjanie nie zagrażają Ziemi” (Klimczuk/Pietrzak) w wykonaniu Jana Pietrzaka (nagroda MKiS) 
- „Ach, co to był za ślub” (Sikorski/Młynarski) w wykonaniu zespołu „Quorum” (nagroda KRiTV)
- „Zielono mi” (Ptaszyn-Wróblewski/Osiecka) w wykonaniu Andrzeja Dąbrowskiego (nagroda Prezydium WRN)
- „Być może” (German/Dobrowlski) w wykonaniu Anny German (nagroda MRN)
- „Chlebem i solą” (Żalski/Urbaniwcz) w wykonaniu Joanny Rawik
 Nagroda Telewizji Polskiej: „To je moje” (Łojan/Grześkowiak) w wykonaniu Kazimierza Grześkowiaka
 Nagroda dziennikarzy:
 „W żółtych płomieniach liści” (Zieliński/Osiecka) w wykonaniu Łucji Prus i Jacka Zielińskiego oraz „Skaldów”
 Złote mikrofony (nagroda Polsko-Amerykańskiej Agencji Artystycznej): Łucja Prus i zespół „ABC”